prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Pojęcie kultury - druga próba zdefiniowania (cz. II)


2017.02.10 Projekty Kultura

Aby nie być posądzanym o stronniczość w tym tygodniu przytaczam rozważania kościoła katolickiego na temat szeroko pojętej kultury. Tak więc dodatkowe informacje związane z pojęciem kultury zapewne pomogą zrozumieć sens funkcjonowania sfery tak trudnej do zdefiniowania. Poznanie teoretycznych rozważań o szerokim obszarze aktywności społecznej człowieka ułatwi, a wręcz w wielu sytuacjach – umożliwi podjęcie rozmowy o problemie. Pragnąłbym wręcz, aby ta analiza uświadomiła tzw. "lokalnym samorządowcom" olbrzymi zakres tego pojęcia. A lokalnym tzw. "dziennikarzom" podpowiedzieć ogrom tego problemu.

    Czesław Stanisław Bartnik w swej książce „Personalistyczna wizja kultury”, stwierdza że, bytowość osobowa człowieka kulminuje się w kulturze. Osoba wyraża się najpierw w istnieniu niejako „pierwotnym”, potem w historii, która jest „istnieniem formowanym antropologicznie”, a następnie – w kulturze. Kultura to niejako sfera „post-historyczna”, kreowana przez ducha ludzkiego, bliższa jaźni. Jednak nie jest to taki czysty spirytualizm. Także kultura jest emanacją całej osoby człowieka i na jego obraz, czyli nie ginie w niej bynajmniej wyraz somatyczny. Kultura jest szczególnym rodzajem personalizacji rzeczywistości, a więc tworzenia niejako „drugiego świata” na obraz osoby ludzkiej. W kulturze człowiek stara się ująć w swoje ręce świat, a przede wszystkim samego siebie, żeby zrealizować własny ideał. Nasze słowo „kultura” sięga swymi korzeniami terminu łacińskiego cultura,  a częściowo i greckiego paidagogia (pedagogia). Słowo łacińskie wywodzi się od colo (colere, colui, cultum) i obejmuje pole semantyczne od zamieszkiwania ziemi i jej uprawy aż do kultu religijnego.

    Ogólnie na czoło wychodzą trzy elementy: czynienie zabiegów o wzrost i rozwój czegoś, akcje kształtowania i wychowania oraz podstawa czci i adoracji względem kogoś lub czegoś. W rezultacie kultura oznacza tu przede wszystkim czynność, odnoszenie się do świata zewnętrznego i ograniczenie się do empirycznego świata zjawiskowego. Dzisiejsze znaczenie kultury będzie pogłębione i poszerzone.

     Semantyka łacińska koncentruje się na odpowiednim kształtowaniu świata, grecka zaś sprowadza się ostatecznie do formowania samego człowieka podług jakiegoś ideału. Rzecz jasna, że dziś należy łączyć w całość  oba znaczenia, choć jedno i drugie nie ma w sobie wymiaru estetycznego lub ma go w ilości jedynie śladowej. Oba wszakże są wywodzone z człowieka jako osoby. (6)

    Sprawa określenia kultury okazała się tak ważna, że Sobór Watykański II czuł się zobowiązany do stworzenia pewnej chrześcijańskiej definicji: „Mianem kultury w zakresie ogólnym oznacza się wszystko, czym człowiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i ciała; stara się drogą poznania i pracy poddać ten świat pod swoją władzę; czyni bardziej ludzkim życie społeczne tak w rodzinie, jak i w całej społeczności państwowej poprzez postęp obyczajów i instytucji; wreszcie w dziełach swoich w ciągu wieków wyraża, przekazuje i zachowuje wszelkie doświadczenia duchowe i dążenia w tym celu, aby służyły one postępowi wielu, a nawet całej ludzkości” (7) (Gaudium et spes, nr 53).

    Definicja soborowa jest eklektyczna, nie określa wyraźnie granic i płaszczyzn postępu oraz nie podaje elementu konstytutywnego kultury. Trzeba o ten element zapytać. Jest on zarazem najkrótszym określeniem kultury. A zatem: kultura to uczłowieczenie życia. Jest to humanizacja i personalizacja bytu ludzkiego i świata. Jest to dążenie – z pewnymi rezultatami – do amelioracji fenomenu ludzkiego oraz całej rzeczywistości w relacji do centrum osoby ludzkiej. (8)

     Kultura jest darem możności, zdolnością i sposobem samorealizacji osoby ludzkiej. Wypływa z realnego zaistnienia człowieka i jego wejścia w dziejowość. Jest możnością postępującego odnajdywania się w rzeczywistości na sposób ludzki i coraz bardziej na sposób ludzki, na sposób pozytywny dla całego człowieka. Przez to jest współrozciągnięta do całego pola styku człowieka z rzeczywistością w obszarze wewnętrznym i zewnętrznym. Po swoim zaistnieniu i wejściu w potok dziania się człowiek poddany jest z konieczności procesowi kulturowemu: przetwarzaniu relacji do rzeczywistości, rzeźbieniu kształtów proludzkich na rzeczywistości i przekładaniu teorii kulturowej na praktykę kulturową. Tak więc kultura, rozumiana jako ciągłe jej stawanie się: kulturogeneza, wynika koniecznie z antropogenezy i z kosmogenezy, a wreszcie z persogenezy. (9)

    Kultura jest główną metodą w przezwyciężaniu ambiwalencji tematycznej ludzkiej egzystencji: istnienie i nieistnienie, byt i niebyt, istota i nieistota, dobro i zło, prawda i fałsz, miłość i nienawiść, zbawienie i niezbawienie, słowem: wartości i antywartości. Kultura we właściwym znaczeniu kształtuje się szczególnie dzięki wygraniu ambiwalencji ludzkiej historii i ludzkiej egzystencji. Dlatego wszystko, co nie jest związane z uczłowieczeniem i personalizacją pozytywną, jest „nie-kulturą”, np. jakieś procesy chemiczne, fizyczne, astronomiczne jako takie. Wszystko natomiast, co godzi istotnie w osobę ludzką, choćby nawet rozwijało jakiś aspekt, np. ciało, zdolności, sprawności, technikę życia – jest „anty – kulturą”. Zło moralne zatem, grzech będzie zawsze anty-kulturą, nie zaś tylko przypadkiem niższej kultury, jakiejś sub - kultury.

     A zatem krótko: Kultura to personalizacja najpierw człowieka, a następnie świata w relacji do człowieka. (10)Mówiąc szerzej: jest to transformacja natury ludzkiej w osobę, we wspólnotę osób i kształtowanie ciała oraz odnośnego świata na korzyść człowieka. Transformacja ta rozciąga się na całość Fenomenu Ludzkiego i na całość rzeczywistości, pozostającej w żywej relacji do osoby ludzkiej. Biorąc najszerzej: Kultura jest to całość doznań, stanów, samorozumień (kultura bierna), sposobów bycia, życia i działań w sferze zewnętrznej i wewnętrznej (kultura czynna) oraz bilans owoców i wytworów materialnych i idealnych (proces kulturowy, materializacja kulturowa), przy zmierzeniu wszystkich sfer do tworzenia z natury ludzkiej „kreacji” osobowej na płaszczyźnie indywidualnej i społecznej (kultura jaźniowa, personalizacja duchowa). (11)

6) Bartnik Czesław Stanisław. Personalizm, Oficyna Wydawnicza „CZAS”, Lublin 1995, s.402.
7) Bartnik Czesław Stanisław. Personalizm, Oficyna Wydawnicza „CZAS”, Lublin 1995, s.403.
8) j.w. s.403.
9) jw. s.404.
10) jw. s.405.
11) jw. s.405.

                                                                                                                                       Włodzimierz Zwierzyna



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu