prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Pojęcie kultury – próba zdefiniowania (cz. 3)


2017.02.24 Projekty Kultura

Otaczające nas środowisko i zjawiska towarzyszące aktywności intelektualnej człowieka są bezpośrednimi uwarunkowaniami działania. Poznanie teoretycznych rozważań o szerokim obszarze aktywności społecznej człowieka ułatwi, a wręcz w wielu sytuacjach – umożliwi podjęcie rozmowy o problemie. Pragnąłbym wręcz, aby ta analiza uświadomiła tzw. "lokalnym samorządowcom" olbrzymi zakres tego pojęcia. A lokalnym tzw. "dziennikarzom" podpowiedzieć ogrom tego problemu.

    Dla archeologa kulturą jest to wszystko, co może on wykopać w ziemi, a więc zbiór rzeczy materialnych wykonanych z kamienia, kości, metalu, drzewa. Dla etnografa badającego współcześnie istniejący region kultury ludowej, w zakres kultury wchodzą nie tylko przedmioty, lecz także zachowania ludzkie. Bada więc etnograf gwarę i piosenki, obyczaje i mity, obrzędy, wierzenia i przysłowia. Wszystkie te zjawiska zalicza on do kultury. Antropologia kulturowa rozumie kulturę bardzo szeroko; zalicza do niej zarówno sferę wytworów, jak i zachowań, a także instytucje, działalność gospodarczą, sztukę, zabawę, język, religię. Włącza zatem do kultury praktycznie całość społecznego dorobku ludzi – niezależnie od oceny poszczególnych elementów tego dorobku. Do kultury włącza nawet takie zjawiska, które budzą sprzeciw moralny, na przykład ludożerstwo. Ocena nie stanowi w antropologii kulturowej kryterium definicyjnego decydującego o zaliczeniu jakiegoś zjawiska do kultury lub wykluczeniu z jej obrębu. Antropolog badający kulturę jakiegoś ludu musi uwzględniać wszystkie segmenty życia społecznego (gospodarka, obyczaje, religia i inne), gdyż w społeczeństwach pierwotnych są one ze sobą ściśle splecione. Z kolei psycholog – zgodnie z zainteresowaniami nauki, którą uprawia – traktuje kulturę jako zbiór, do którego wchodzą przede wszystkim zachowania jednostki, jej myśl, uczucia i reakcje. W owym psychologicznym aspekcie kultura przedstawiać się będzie jako zbiór reguł i motywów postępowania, form ekspresji, nakazów i zakazów, ocen i sądów. Te czynniki bowiem pozwalają wyznaczyć strukturę osobowości. Jeszcze inaczej, z konieczności, formułuje swoje pojęcie kultury socjolog zajmujący się badaniem współczesnych, skomplikowanych w swej strukturze i funkcjach społeczeństw, które cechuje daleko idący podział pracy. Nie może on więc badać łącznie wszystkich obszarów życia społecznego. Dla niego kultura to pewien wydzielony „obszar” życia i działalności grup ludzkich. (12)

     Obszar ten, jak napisał Kazimierz Żygulski, „wiąże się ze sferą potrzeb i przeżyć nie mających bezpośrednio utylitarnego, ekonomicznego czy technicznego charakteru, często właśnie rozwijających się w czasie wolnym”. (13)

     Gdyby podjąć próbę usystematyzowania wszystkich głównych sposobów badania kultury, to można stwierdzić, że dają się one podzielić na dwie zasadniczo odmienne grupy i wiążące się z nimi dwa różne sposoby badania zjawiska kultury.

    W pierwszej grupie znaczeń kultura jest pewną własnością ludzkich zbiorowości. Obejmuje ona te wszystkie cechy, które wyróżniają zbiorowości ludzkie od innych zbiorów organizmów społecznie nie ukształtowanych i nie powiązanych w systemie stosunków społecznych. Czasem do kultury włącza się jedynie wzory zachowania i myślenia, traktując przedmioty materialne powiązane z owymi wzorami jako materialne jego korelaty. (14)

     Istnieją zatem, według S.Ossowskiego, dwie warstwy zjawisk kulturowych: jedna z nich stanowi kulturę we właściwym sensie tego słowa, druga zaś jest z nią jedynie skorelowana. (15)

     W. Goodenough wyróżnia dwa poziomy. Poziom zjawiskowy, w obrębie którego mieszczą się instytucje oraz zewnętrzne cechy charakteryzujące zbiorowości ludzkie, i poziom ideacyjny obejmujący wyuczone elementy wiedzy i reguł działania. Kultura, jego zdaniem, w istocie obejmuje tylko to, co może być przedmiotem uczenia się, a więc przepisy, pojęcia, reguły i umiejętności, czyli to wszystko, co człowiek powinien znać jako członek danej zbiorowości. Wytwory kulturowe nie mogą być przedmiotem uczenia się. Zjawiska kulturowe lokowane są „w umysłach i sercach ludzkich” (16).

    Przeciwko takiemu rozumieniu kultury wielu socjologów protestuje uważając, że sprowadzanie kultury do tego, co mieści się w umysłach i sercach ludzkich, do tego, co należy wiedzieć, aby móc być członkiem określonego społeczeństwa, grzeszy redukcjonizmem. Jak napisała Antonina Kłoskowska: „Kultura została tu ograniczona wyłącznie do tego, co jest planem i projektem działania, wyłączono zaś z zakresu kultury samą realizację i doświadczenie kulturalnych zjawisk”. (17)

                                                                                                                                                                               (W.Zwierzyna)

  • 12) Marian Filipiak, Socjologia kultury, zarys zagadnień. Lublin 1996, s.10.
  • 13) Kazimierz Żygulski, Wstęp do zagadnień kultury, Warszawa 1972, s. 13 – 24.
  • 14) Stanisław Ossowski, Więź społeczna i dziedzictwo krwi, [w:] Dzieła, t.2, Warszawa 1966.
  • 15) Marian Filipiak, Socjologia kultury, zarys zagadnień. Lublin 1996, s.11.
  • 16) W. Goodenough, Culture, Language and Society, Los Angeles 1981.
  • 17) Antonina Kłoskowska, Encyklopedia kultury polskiej XX wieku, t.1,A.Kłoskowska (red.),Wrocław1991,s. 23                                                                                                                   


Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu