prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Pojęcie kultury - próba zdefiniowania cz V


2017.03.10 Projekty Kultura

Pojęcie kultury, jak wszystkie pojęcia abstrakcyjne, wykształciło się stopniowo. Niewątpliwie ludzie zawsze byli świadomi tego, że zwyczaje, obyczaje i sposoby życia ludów sąsiednich różnią się od ich własnych; spostrzeżeniu temu dawali wyraz na różne sposoby. Greckie rozróżnienie pomiędzy „naturą” i „konwencją”, wyraża bez wątpienia coś bliskiego naszemu rozróżnieniu między biologicznymi i kulturowymi źródłami zachowania.

 ... Kiedy słowo „kultura” pojawiło się po raz pierwszy w europejskich językach, nie przybierało jeszcze takiego znaczenia, jakie nadajemy mu dzisiaj. W łacinie i w średniowiecznej angielszczyźnie zachowywało ono przeważnie swe literalne znaczenie „kultywacji” czy „uprawy roli”. Co przetrwało w słowach agriculture i horticulture.  Cyceron użył już tego wyrazu w znaczeniu przenośnym mówiąc o cultura mentis, którą utożsamiał z filozofią. (28)

    Takie jego użycie było jednak rzadkie w łacinie, a Oxford English Dictionary podaje rok 1510 jako datę pojawienia się go po raz pierwszy w języku angielskim. „Kultura” w tym sensie oznacza wszelki rozmyślny wysiłek zmierzający do rozwinięcia jakości jakiegoś przedmiotu. Musimy więc mówić o „kulturze pszenicy” albo o „kulturze rzemiosł”, nie możemy mówić o „kulturze” jako takiej. Jeszcze w roku 1852 taki purysta jak kardynał Newman używał terminów „kultura umysłowa” lub „intelektualna”, ale nie „kultura” po prostu. (29) Dziś używamy raczej słowa „kultywacja” czy „kultywowanie” w obu tych znaczeniach: dosłownym i przenośnym.

     We Francji XVII wieku tacy autorzy jak Vauveargues i Voltaire zaczęli jednak używać francuskiego słowa culture w sensie absolutnym: to jest na oznaczenie raczej rezultatu kształcenia i doskonalenia umysłu (względnie myśli lub smaku) – ale nie roślin! – niż na oznaczenie procesu kształcenia i doskonalenia. Bardzo szybko słowem tym zaczęto określać poziom osiągnięty przez wykształcone jednostki. Dobre maniery, znajomość literatury, sztuki i nauk – wszystko to nazwano „kulturą” i uznano za dobra, które można nabyć przez wykształcenie. W języku angielskim znaczenie to pojawiło się, według Oxford English Dictionary, dopiero w roku 1805. Zostało spopularyzowane przez Matthew Arnolda w jego dziele Culture and Anarchy  i żyje do dziś jako najbardziej powszechny w literaturze sposób użycia słowa: mówimy o „zdobywaniu kultury”, o „kulturalnej osobie” itd.

     Wszystkie te znaczenia są dość odległe od współczesnego technicznego zastosowania terminu w antropologii. Początki takiej praktyki językowej odnajdujemy w Niemczech u schyłku XVIII wieku, u Herdera i jego współczesnych.  Dla Herdera kultura jest jeszcze pojęciem meliorystycznym: oznacza doskonalenie się jednostki albo kwalifikacji, techniki i umiejętności, których jednostka nabywa w toku procesu doskonalenia się, z tym wszakże, że do osiągnięć tych włącza się już zarówno techniczną, jak i intelektualną stronę życia i uznaje się, że różne ludy mogą wnosić różny wkład do „kultury” w ogóle, a nawet „nie mogą mieć takiej samej kultury”. (30)

    Dopiero jednak w połowie XIX wieku zaczęto odchodzić od tych konotacji, które wiązały się z doskonaleniem lub rozwojem. W pismach Klemma, który jak widzieliśmy, był ojcem nauki antropologicznej, pozostały jeszcze ślady tych „rozwojowych” konotacji terminu, ale podstawowy zakres pojęcia zdaje się obejmować wszystkie aspekty społecznego życia danego ludu: „obyczaje, rzemiosła i umiejętności, życie domowe i publiczne w czasie pokoju lub wojny, religię, naukę i sztukę”. (31) Od Klemma termin ten przejął Tylor, który pierwszy nadał mu to znaczenie, jakie dziś ma on dla antropologów z strefy języka angielskiego.

     Kant na przykład wprowadził takie oto rozróżnienie: „Ludźmi kulturalnymi stajemy się [...] przez sztukę i naukę, ludźmi cywilizowanymi [...] nabywając towarzyskiego poloru i ogłady.” Użycie w takim sensie słowa „cywilizowany” sięga końca wieku XVI. W drugiej połowie wieku XVIII „cywilizacja”, tak samo jak „kultura”, zaczęła oznaczać raczej stan niż proces doskonalenia, a niekiedy także wyróżnione sposoby zachowania, takie jak wytworne maniery czy pokojowe życie polityczne, co uważano za rezultat doskonalenia. Słowo to wzięta z tym właśnie znaczeniu Johnson rozmyślnie wyłączył ze swego słownika, woląc – jak powiada Boswell – formę civility (ogłada) w przeciwstawieniu do barbariti  (barbarzyństwa). To samo znaczenie przybrałą pierwotnie „cywilizacja” ( a także „kultura”) w języku francuskim. Niemcy, jak widzieliśmy, przyswoili sobie słowo „kultura” i rozszerzyli jego znaczenie tak, by pokryło wszystkie aspekty życia społecznego, bez względu na stopień ich wydoskonalenia. We francuskim natomiast „kultura” aż do niedawnych czasów zachowała swoje konotacje wartościujące, za to „cywilizacja” zaczęła być w XIX wieku używana w tym szerszym sensie, w jakim słowa „kultura” używano w Niemczech, i praktyka ta dotrwała we Francji do dziś zarówno u antropologów, jak w piśmiennictwie bardziej literackim.

     Sam termin „kultura” późno przeniknął do filozofii europejskiej. Przyczyniło się do tego niewątpliwie jego zignorowanie przez Hegla. Mimo jednak, że Hegel nie posługiwał się pojęciem kultury nawet w wykładach z filozofii dziejów, gdzie wydawałoby się ono bardzo użyteczne, koncepcje Hegla zaważyły na rozumieniu kultury u późniejszych filozofów niemieckich. W wielu teoriach sfera kultury w ścisłym, właściwym rozumieniu pokrywa się zakresem ze sferą ducha absolutnego. Można się z tym spotkać nawet u myślicieli przeciwstawiających się heglowskiej teorii. (32)

 (Włodzimierz Zwierzyna)

 28) Cicero, Tusculanae disputationes, 2, 5, 13

29) J. H. Newman, The Idea of a University, Cambridge 1931, s. 88 – 90.

30) J.H. von Herder, Myśli o filozofii dziejów, przeł. J.Gałecki, Warszawa 1962, t.I, s. 387-388; t.II, s. 273-274 i pasim.

31) G. Klemm, Allgemeine Cultur – Geschichte der Manschheit, t. I, Leipzig 1843, s. 21.

32) Antonina Kłoskowska, Kultura masowa, Warszawa 1980, s. 60.



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu