prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Pojęcie kultury - próba zdefiniowania IX


2017.04.07 Projekty Kultura

Kultura ze sztuką i nauką, właściwie promowane i eksponowane przez środki społecznego przekazu, stają się koniecznym środowiskiem życia duchowego człowieka, tak samo potrzebnym jak środowisko naturalne dla jego egzystencji biologicznej. W takim znaczeniu kultura jest wspólnym mianownikiem łączącym wszystkich ludzi. Człowiek, który w życiu społecznym kieruje się poszanowaniem godności każdego człowieka i jego niezbywalnych praw, angażując się w życie gospodarcze, polityczne i kulturalne, przyczynia się do budowania we współczesnym świecie cywilizacji miłości. (57)

    Analogicznie do trzech sfer jednostki: somatycznej, psychicznej i duchowej (jaźniowe), mamy też trzy sfery kulturowe: materialną, psychiczną i duchową. W rezultacie mamy: kulturę duchową, kulturę materialną i cywilizację, chociaż toczą się spory o znaczenie i zakresy tych sfer.

a) Kulturą w ogólnym i reprezentatywnym znaczeniu jest kultura duchowa. Jest to wiodące pojęcie kultury i zarazem jej szczyt. Jest ona domeną ducha. Ogólnie oznacza duchowy modus existendi  człowieka, tematyzację jaźni, autointerpretację istoty ludzkiej, samowyraz osoby, kształtowanie idei Boga, pielęgnowanie najwyższych wartości, moralność, duchowość, organizację poznań, słuszność dążeń, świadomość społeczną, dobra religijne oraz zapodmiotowanie wszystkiego w osobie ludzkiej na sposób duchowy. Skrótowo mówiąc, kultura duchowa jest to rozwój ducha ludzkiego w świecie, obraz ducha ludzkiego i sposób inkarnacji ducha w świecie.

b) Kultura materialna wiąże się ze sferą materii, ciała człowieka i jego środowiska pozaludzkiego. Obejmuje ona ciało, biologię ludzką, fizykę człowieka, ekonomię, pracę, technikę, dorobek, wytwory, dzieła, opanowywanie przyrody, przemysł, urbanizację, maszynosferę planety, zakorzenienie w kosmosie, wszelkie obiektywizacje  i materializacje istoty ludzkiej in natura rerum.

c) Pośrodku jest cywilizacja, która polega na społecznym, kolektywnym, socjalnym i politycznym wyrazie życia (civis, civitas); język zmaterializowany, pismo, systemy znaków międzyludzkich, sztuka, nauka, prawo, wynalazki, odkrycia, kierunki i style życia, wychowanie, tradycja, historia, instytucje, struktury ludnościowe wsi, osad i miast, folklor, modele i mody socjalne, klasy i stany, uprzemysłowienie zabawy, rozrywki i sportu, estetyki społecznej, komunikacja socjalna, ideologie apologijne, programowe i reformatorskie, sposoby własnej ekspansji...

    Te trzy sfery, oblicza i warstwy nie żyją bynajmniej oddzielnie. Przeciwnie: składają się na jedną organiczną całość, choć mają swoje własne życie i swoją specyfikę wyrazu. Kultura duchowa odpowiada duchowi człowieka (indywidualnego i zbiorowego), jego jaźni; kultura materialna – ciału, stronie somatycznej, a cywilizacja – psyche ludzkiej, która jest jakby pasem transmisyjnym pomiędzy ciałem a duszą w obu kierunkach.

    Firmament, zwornik i twórczą transcendencję stanowi osoba. Ona też jest miejscem przechodzenia między tymi warstwami. Ona stanowi najgłębsze źródło wszelkiej kultury, jej istotę i kształty oraz najwyższy cel. Choć wiodącą jest kultura duchowa, w której chodzi głównie o doskonalenie bytu ludzkiego na płaszczyźnie jednostkowej i zbiorowej, to jednak kultura duchowa oraz materialna i cywilizacyjna nie mogą być w żadnym przypadku od siebie oddzielone w ich funkcjonowaniu życiowym i droga do kultury duchowej nie może pominąć kultury materialnej oraz cywilizacji. (58)

     Arystoteles ustalił na dwa z górą tysiące lat ścisły związek między kulturą a religią, w ten mianowicie sposób, że religia jest jedną z czterech dziedzin kultury. Kultura (paidagogia) jest to doskonalenie człowieka:

  • 1. w dziedzinie umysłu – poznania (wiedza, nauka),
  • 2. w dziedzinie woli – postępowania (etyka, moralność),
  • 3. w dziedzinie władz sprawczych – sztuka (estetyka).

    Dziś ateizujący przeciwstawili religię i kulturę tak, że – według nich – religia bynajmniej nie należy do kultury, a raczej jest w opozycji do niej lub nawet antykulturą. Religię i kulturę należy odróżniać, ale nie należy ich rozdzielać. Religia nie jest ze swej natury kulturą, ani kultura nie może być w żadnej mierze dziedziną religii. Nie są to bowiem wielkości na tej samej płaszczyźnie: kultura dotyczy natury i świata, a religia dotyczy Absolutności i Transcendencji. Dlatego też – wbrew wielu myślicielom katolickim – nie istnieje kultura strukturalnie „chrześcijańska” lub „katolicka”. Kultura i religia mają swoją autonomię Religijność kultury może mieć miejsce jedynie w sensie wtórnym, o ile dana kultura jest tworzona przez wyznawców jakiejś religii, o ile religia ma wiodącą rolę w danej społeczności, a nade wszystko tematycznie, kiedy to konkretna kultura zostaje wyposażona w treści konkretnej religii (credo, etykę, kult i świat obrazów). (59)

    Kultura wiąże się z religią pozytywnie, choć nie mechanicznie, i sama w sobie nie jest ani religijna, ani antyreligijna: decyduje interpretacja personalna. Na Zachodzie chrześcijańskim rozwija się swoisty subordynacjanizm czy arianizm, gdzie religia jest funkcją kultury i jej służebnicą: religio ancilla culturae. Na Bliskim i Środkowym Wschodzie panuje swoisty monofizytyzm, gdzie wartością naczelną jest religia, a kultura ( i cywilizacja) nie posiadają żadnej wartości i giną w oceanie Królestwa Bożego lub Kościoła. W prawosławiu greckim, rosyjskim i kanadyjskim panuje coś podobnego do nestorianizmu: religia i kultura są obok siebie, nie stykają się ze sobą, istnieją rozdzielnie. Na Południu ( w islamie, w judaizmie religijnym) panuje teokracja: istnieje tylko religia i ona spełnia wszystkie funkcje kultury. W Polsce od wieków rozwija się raczej „chalcedonizm”: religia i kultura są jakby dwiema „naturami” jednego i tego samego człowieka, jednej społeczności, jednego narodu czy państwa. Jeden i ten sam byt osobowy wyraża się na dwa sposoby w dwu płaszczyznach: doskonalenia bytu wewnątrz świata stworzonego (kultura) i transcendowania świata w kierunku bytu wiecznego (religia). Religia i kultura nie utożsamiają się w żadnym zakresie i nie mieszają, ani też nie zlewają się w coś trzeciego, ale też nie istnieją zupełnie oddzielnie; spotykają się i wiążą wewnętrznie w osobie ludzkiej. (60)

    „Osoba ludzka stanowi centrum kultury, dlatego autentyczna polityka kulturalna musi ujmować człowieka w całości, to znaczy we wszystkich jego wymiarach osobowych oraz w wymiarach społecznych, nie może pomijać duchowej wizji człowieka w jego rozwoju kulturalnym. Kultura, która odrzuca Boga, nie może być uważana za w pełni ludzką, ponieważ usuwa poza swój widnokrąg Tego, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Postęp kultury sprawia, że coraz bardziej ukazuje się godność osoby ludzkiej, ludzkiego życia, szacunek dlań i jego obrona. Prawdziwa kultura stawia człowieka w centrum swojego zainteresowania, oznacza więc humanizację życia społecznego. Natomiast fałszywe kultury, które nie doceniają godności ludzkiej, degenerują życie społeczne, przyczyniając się tym samym do zubożenia życia duchowego człowieka”. (61)

    Młode pokolenie należy już bez reszty do nowej, nadzwyczajnie skomplikowanej epoki. Atoffler nazwał ją „trzecią falą”. Stanowi ona w całości „ich czas”, dla ludzi starszych w wielu elementach intrygujący, denerwujący, a przede wszystkim niezrozumiały. Ale epoki tej nie umiemy jeszcze trafnie opisać, choć znaczącym krokiem w tym kierunku jest postmodernizm.(62)

     Współczesne badania i studia uświadomiły dotychczas niezauważalne cechy i zakresy kultury. Polska koncepcja odwołuje się do globalnej i zintegrowanej definicji, sformułowanej przez UNESCO. Nowa definicja określa kulturę jako „zespół cech wyróżniających o charakterze duchowym i materialnym, intelektualnym i afektywnym, które właściwe są społeczeństwu i grupie społecznej”. (63) To nowe rozumienie kultury zostaje przyjęte jako podstawa do dalszych rozważań nad problematyką edukacji kulturalnej i animacji społeczno –kulturalnej.

  • 57) Stanisław Lubaszka, Człowiek podmiotem życia społecznego w świetle nauczania papieża Jana Pawła II, Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie, Bielsko – Biała 2000, s. 156-157.
  • 58) Bartnik Czesław Stanisław. Personalizm, Oficyna Wydawnicza „CZAS”, Lublin 1995, s.407 – 408.
  • 59) Bartnik Czesław Stanisław. Personalizm, Oficyna Wydawnicza „CZAS”, Lublin 1995,s.408 – 409.
  • 60) Bartnik Czesław Stanisław. Personalizm, Oficyna Wydawnicza „CZAS”, Lublin 1995, s.411.
  • 61) Jan Paweł II, Wyzwania i nadzieje Kościoła, który rośnie i działa. Przemówienie do Episkopatu Czech, „L’Osservatore Romano” (wydanie polskie) 18 (1997) nr 8-9 (195), s.10.
  • 62) D.Jankowski, Edukacja wobec zmiany, Toruń 2001, s. 178.
  • 63) B. Suchodolski, Pedagogika Kultury, [w:] Encyklopedia Pedagogiczna, (red.) W. Pomykało, Warszawa 1993, s.550.

Włodzimierz Zwierzyna

 



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu