prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Jutro sobota...


2015.04.17 Projekty Społeczność

Umilkły gwary najmłodszych. Rodzice zgłosili się po odbiór zdeponowanych do przechowania swoich pociech. Mało kto piechotą przemieszcza się z przedszkola do domu. Dominują "wypasione fury", jak przypuszczam młodych, gniewnych, nowobogackich.

Codzinne zajęcia przebiegają w miarę spokojnie. W pogodne dni dzieci korzystają z podziurawinego wilona przekopami asfaltu. Brakuje trawnika, który w ubiegłym roku Śrubena - Unia sprzedała panu Tymińskiemu, nadzorcy, administratorowi i wręcz właścicielowi klubu "śrubiarnia - Żywiec". Do tego momentu działka ta była w granicach Klubu "śrubka" i "Śrubena - Unia" godziła się na takie jej wykorzystanie. Ale przyszedł moment, nie wiemy kim inspirowany, że działkę sprzedano pozbawiając ostatecznie Klub możliwości prowadzenia w okresie letnim zajęć dla dzieci i młodzieży. Tak to jest, kiedy tworzy się system osoaczania Klubu "śrubka". Niby to sytuacja zewnętrzna, niby to konieczności organizacyjne, a działanie degradacyjne w "białych rękawiczkach" prowadzone przez wrogów Klubu jest kontynułowane. Tak jak to współczesne przedszkole. I chociażby wspomniany i zaanektowany trawnik przydałby się do prowadzenia zajęć z dziećmi z przedszkola, to współcześnie mogą bawić się jedynie na dziurawym asfalcie. Przecież te dzieci nie są dziećmi burmistrza czy kogokolwiek z radnych. Tak się dzieje codziennie na naszych oczach. I nie ważny interes społeczny. Ważny "nasz interes" - interes sprawujących władze dla dobra nasz wszystkich. 



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu