prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Przyjdzie walec i wyrówna...


2015.04.21 Projekty Społeczność

Kiedy usłyszałem, że to my jesteśmy przeciwnikami obecności dzieci w Klubie "śrubka", po prostu zdębiałem. Tak interpretuje nasze relacje pomiędzy dziećmi a nami - Klubem "śrubka" jeden z radnych miasta Żywca. Panie radny, my nie jesteśmy przeciwnikami obecności dzieci w Klubie. Natomiast nie możemy pogodzić się z pomysłem władz miasta na funkcjonowanie przedszkola w budynku Klubu.

Bo to przecież nikt ze sprawujących władze nie chce naszej krzywdy. Tylko decydenci zapomnieli, że taką decyzją pozbawia się nas możliwości kontynuacji działeń kulturalnych. Dla wielu funkcjonujący model kultury jest zupełnie normalną cechą. I zamiast tworzenia w Klubie "śrubka" nastroju miejsca magicznego po raz kolejny przymusza się nas do zajmowania miejsca w przysłowiowej "kasie" w supermarkecie kultury. Tworzenie warunków do rozwoju osobowościowego ludzi jest naszym zadaniem. W świadomości decydentów to jedyny sposób na funkcjonowanie obszaru kultury samorządowej. Dla nas to niezykle grożny model tresowania społeczeństwa.

W tych metodach możemy wzorem zaprzeszłych czasów stworzyć mierne, bierne ale i wierne społeczeństwo. O takich postawach marzy wręcz każdy z kandydatów na "guru" własnej społeczności.

Ale dlaczego o tym wspominam? Bo przecież od początku życia rozpoczyna się proces wychowania, który winien wydobywać z człowieka kreatywność i postawy twórcze. I to jest niebezpieczne dla "władzy". Stąd tyle zamieszania i pozornych działań.



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu