prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Kij czy marchewka.


2015.04.22 Projekty Społeczność

W ułomnym systemie wychowawczym obowiązuje w dalszym ciągu reguła kija i marchewki. Brak jest elementów dialogu. Rozmowa wychowawcy z wychowankiem to zjawisko niemal unikalne. Ten sposób postrzegania rzeczywistości przekłada się na nasze dorosłe życie.

Będziesz grzeczny - dostaniesz nagrodę. To powtarzający się motyw tzw. procesu wychowania. Cały system edukacyjny podporządkowany jest procesowi przystosowywania najmłodszego pokolenia do ram społeczno - politycznych społeczeństwa. Narzędzia stosowane w procesie wychowania przypominają mi tresurę opartą o doświadczenie z psem Pawłowa. Tak więc wyrasta nam kolejne pokolenie ludzi przystosowanych do systemu. To nie człowiek jest podmiotem życia społecznego, a układ polityczny, zależności panujace w koteriach i grupach nacisku. W sytuacjach agresji młodzieży, patologii wynikającej z nadużywania alkoholu czy narkotyków słyszę opinię fachowców określające konieczność likwidacji skutków. Stąd robudowuje się aparat ucisku w postaci policji, straży miejskiej. W szkołach zatrudnia się ochroniarzy i instaluje się kamery monitoringu. Działania "na skróty" w procesie edukacji i wychowania nie uwzględniają konieczności funkcjonowania relacji "mistrz - uczeń". W gwałtownych procesach restrukturyzacji społeczeństwa i gospodarki wyeliminowano pojęcie autorytetu. Autorytet został zastąpiny kapitałem, pieniądzem, majątkiem. Dzieci przedszkolne podlegające takim mechanizmom są wstępnie przystosowane do funkcjonowania w systemie gospodarki liberalnej, w powszechnym bezładzie intelektualnym. Pamiętać musimy, że w mętnej wodzie najlepiej spełniają się niejasne interesy.



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu