prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Hipokryzja nasza powszednia...


2015.05.14 Projekty Społeczność

Rozziew pomiędzy rzeczywistością a naszymi wyimaginowanym wyobrażeniami rzeczywistości wypełniamy już niemal automatycznie, z przyzwyczajenia własną hipokryzją. Ot takie powszechne wygładzenie topornego obrazu naszej osobowości w myśl założeń mieszczańskiego systemu wartości.

"Panu Bogu świeczka, a diabłu ogarek" - niemal prez wieki to hasło towarzysyło polskiemu społeczeństwu przy przewalczania siermiężnej rzeczywistości. Byliśmy i jesteśmy zbyt słabi intelektualnie, moralnie czy materialnie, by stawić czoła destrukcyjnym czynnkiom wpływającym na nasze postawy. Przemykanie hyłkiem pomiędzy naszymi  interlokutorami sprawia że nie przejmujemy się realnymi uwarunkowaniami a jedynie poprzez manipulację dązymy do osiągnięcia swoich celów. Cóż to za cele? W mininych wiekach to była chęć przeżycia chłopa pańszczyźnianego czy przemknięcie w zewnętrznych uwarunkowaniach rozbiorowych dla warstwy szlacheckiej czy magnackiej. Najważniejsze dla większości społeczeństwa podstawowym odruchem była chęć przeżycia za wszelką cenę. Kolejnym etapem weryfikacji naszych postaw był czas okupacji hitlerowskiej. Nie możemy generalizować tego zjawiska. Jednakże o bohaterach mówi się często. Ich postawa jest na tyle unikalna, że zasługuje na pomnikowe uwiecznienia. Mininy okres dominacji wpływów rewolucji bolszewickiej był sam w sobie znikształconym obrazem samej idei i w tych uwarunkowaniach nasze społeczeństwwo stworzyło powszechną postawę wyboru "mniejszego zła". I do dzisiaj większość z nas wybiera postawę przewegetowania moralnego w sytuacji konieczności dokonania swych indywidualnych wyborów. 



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu