prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Bez inspiracji


2015.06.08 Projekty Społeczność

Współczesne nam czasy jakby stały się szare, nijakie. Jakby górale określili czasy "sparszywiały nam". Cokolwiek powiem, to wybrzmi jakoś nijako. Ci, którzy kreowali swoją obecność, jakby wyciszyli się i usunęli się na drugi plan. Co w tej sytuacji uczynić?

W tej sytuacji należy przyjąć z pokorą konieczność prowadzenia swej aktywności w myśl zasady "róbmy swoje". Ta recepta wyśpiewana przed laty przez Wojciecha Młynarskiego ma szansę po raz kolejny stanowić drogowskaz aktywności obywatelskiej. W zalewie powszechnej hipokryzji trudno dookrelić współczesny kierunek żeglowania. Dla wielu obywateli, współczesna sytuacja społeczna i polityczna, jest bardzo niewygodna. Nie dysponują oni aktualnym wyróżnikiem który uzasadniałby własną, często dotychczas niezwykle pokrętną linię postępowania. Bo oto kończy się czas określonych uzależnień i korzyści. Nadchodzi "coś", co w sferze kultury może być również bardzo groźne. Powszechna, ideowa nieważkość?  To dla autentycznej aktywności obywatelskiej w obszarze społecznych kreacji zależć trzeba będzie nasze miejsce w politycznym obszarze uśpionego dotychczas społeczeństwa obywatelskiego. Nie możemy oddawać tej sfery życia społecznego na zasadzie spolegliwości, formy "aktywności" dotychczas akceptowanej przez ordynowany nam model politycznej wegetacji. Ale w finale konieczność aktywności obywatelskiej spoczywa w naszych rękach.



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu