prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Kapitał niedoceniany


2015.11.27 Projekty Społeczność

Kiedy kilkakrotnie wspominałem o konieczności stałego podnoszenia poziomu kapitału kulturowego, dla wielu poruszanie tego problemu jest zbyteczne i często uwierające lokalnym "intelektualistom?. Prawdą jest, że manipulowanie przez polityków i nieformalne koterie, dobrze wykształconym społeczeństwem jest niemożliwe. Stąd tak powszechne zaniechania rządzących w sferze rozwoju intelektualnego społeczeństwa.

Wykształcenie jest zasadniczym warunkiem powszechnego rozwoju, podnoszenia osobistego kapitału kulturowego. Stąd też, jakby to wynikało z pobieżnej obserwacji po roku 1990 nastąpiło powszechne, wręcz lawinowe uzupełnianie wykształcenia na poziomie wyższym. Zmodyfikowany model wyższego wykształcenia dzielący ten proces na dwa, następujące po sobie stopnie ułatwiał zdobywanie dokumentu potwierdzającego wyższe wykształcenie. Dlatego wielu nie do końca wykształconych, może poszczycić się rzeczywistym, statusem wyższego wykształcenia. Problemem występującym w zjawisku dążenia do posiadania certyfikatu ukończenia edukacji na „poziomie wyższym” jest trudność dookreślenia rzeczywistego poziomu wiedzy i posiadanych umiejętności intelektualnych.

Zdaję sobie sprawę, że samo pojęcie "kapitału kulturowego" wykreowane zostało przez francuskiego socjologa, Pierre Bourdieu kłopotliwego interlokutora naszych, polskich kreatorów rzeczywistości. Stąd tyle przemilczeń i niedopowiedzeń intelektualnych płynących od strony tzw. "elit", często tłumaczonych lewicowymi inspiracjami naukowca.

W amoku politycznych przewartościowań jakby nie chcemy dostrzegać związków pomiędzy rozwojem intelektualnym społeczeństwa a pozytywnymi przemianami społecznymi i ekonomicznymi naszego kraju. Z uporem godnym lepszej sprawy tzw. „polskie elity” unikają rozwiązań kreujących rozwój intelektualny społeczeństwa. Skąd biorą się takie zachowania? Czyż obawa o trudniejszy dialog rządzących z dobrze wykształconym społeczeństwem powoduje ograniczanie sfery motywacji rozwoju intelektualnego polskiego społeczeństwa. Wszelkie próby modyfikowania systemu edukacji bez rzeczywistych i całościowych zmian programowych polskiego systemu oświatowego będą kolejnym pozorowanym ruchem politycznym. Kolejna odsłona weryfikacji systemu oświatowego, jeśli ma przynieść pozytywne rezultaty naukowe, musi być wprowadzana przez profesjonalistów - pedagologów.

Obserwując każdorazowo po zmianie opcji politycznych „tańce obrzędowe” sprawujących władze pomijają konieczność stosowania narzędzi politycznych w każdorazowym procesie zmian modelu edukacyjnego wynikającego z rozwiązań intelektualnych, uznając jedynie własne korzyści polityczne. W kolejnych politycznych rozdaniach reformy obszaru edukacji pomija się oczywistą konieczność kreowania postaw twórczych wśród dzieci i młodzieży czy wyzwalania autentycznego dialogu w procesie odkrywania wiedzy.

Czy w tym przypadku doznamy olśnienia intelektualnego? Coś mi się wydaje, że kolejne elity w obawie przed rosnącą konkurencją intelektualną, w procesie powszechnej edukacji, ograniczą możliwości rozwoju intelektualnego młodego pokolenia. I tak toczy się walec ograniczania niezależnych postaw społeczeństwa obywatelskiego.

 (Włodzimierz Zwierzyna)



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu