prowincja
stowarzyszenie kulturalne

Charakterystyka osobowości (4)


2017.10.13 Projekty Społeczność

Rozwój przemysłu spowodował powolny upadek cechów żywieckich i rzemiosła. Rozpoczęła się aktywizacja polityczna mas ludowych. Z końcem XIX wieku największy wpływ na tym terenie mieli „stojałwszczycy”. Ruch robotniczy nie był tak masowy jak ruch chłopski, z powodu niewielkiej ilości zakładów przemysłowych. Niemniej już w 1890 roku robotnicy żywieccy zorganizowali w dniu 1 maja manifestacji, a również strajk w tym czasie. (21)

    Pomimo, że współcześnie, na co dzień nie zauważamy charakterystycznego instynktu wyodrębniania się żywczan w każdej sytuacji, to jeszcze do niedawna strój żywiecki pozostaje... „ w świadomości mieszkańców Żywca strojem putoszy i jeszcze niedawno rodowita żywczanki nie chciały uczestniczyć w jednej procesji z zabłocankami. żywczanki były zresztą przekonane, że tylko one potrafią go godnie i dostojnie nosić.” (22)

     Równocześnie z nabyciem dóbr przez Karola Habsburga nasilił się trwający na Żywiecczyźnie od początku XIX wieku proces germanizacji. Po śmierci Karola odziedziczył Żywiecczyznę w 1847 roku jego syn arcyksiążę Albrecht, a po nim Karol Stefan. Pozostały one w rękach Habsburgów do 1945 roku. Germanizacja była wynikiem napływu do administracji i dóbr urzędników niemieckich, którzy stanowili najlepiej wyposażoną grupę ludności. Przeciwstawiali się temu mieszczanie, bowiem godziło to nie tylko w ich sytuację ekonomiczną, ale również spychało na margines język ojczysty i dawne tradycje polskie. Odprężenie w tej dziedzinie przyniosło przyznanie swobód autonomicznych w 1876 roku dla ludów wchodzących w skład monarchii austro – węgierskiej. W 1867 powstał samodzielny powiat żywiecki. Po uzyskaniu niepodległości w 1918 roku Żywiecczyzna stanowiła powiat należący do województwa krakowskiego. (23)

     Poczucie wyższości, dumę, upór, upartość, zaciętość i zawziętość nosił żywczanin w swej krwi z dziada, pradziada. Zawsze miał rację. Wszystko wiedział najlepiej. Wszędzie nazwiska żywieckie świecą, jeśli nie w pierwszym rzędzie, to na pewno nie w ostatnim. Potwierdzały to liczne zapisy historyczne o bohaterstwie i oddaniu patriotycznemu:
„Roku 1656 Żywiec, iż wiernie trwał przy królu Janie Kazimierzu, z rozkazu Pawła Wirtza, pułkownika i komendanta załogi szwedzkiej, w Krakowie stojącej, razem z zamkiem spalony i złupiony został”. (24) Zapisy postaw patriotycznych dotyczyły udziału mieszkańców Żywca w powstaniu roku 1863, udziale w szeregach legionowych I Brygada Piłsudskiego i późniejszej kampanii przeciw bolszewikom w 1920 r. (25)

     Żywiec w tych galicyjskich opowieściach, był dla jego dawnych mieszkańców „najściślejszą ojczyzną”. Ucieczka w kosmos prowincji galicyjskiej stawała się nie tylko pochwałą ludzi zakorzenionych, ze wszystkimi ich „dziwactwami”, ale była także kreacja mitu. W ów mit wpisywał się jeszcze inny, mit Habsburski i kult austriackości, który zaczął rodzić się po klęsce w 1866 roku. Mit ten jest żywy do dziś. Wtedy to Austria złagodniała, stała się państwem schyłkowym, a liberalnym zarazem. Z Habsburgami wiążą się dzieje cywilizacyjnej wspólnoty w środku Europy. Do dziś przecie w Żywcu jest żywe podobieństwo architektoniczne budynków państwowych i choćby stacji kolejowych na całym terenie Polski południowo – wschodniej. (26)

     Warunki lokalne, różne od warunków innych miast, wyhodowały tu, plemię dość charakterystyczne. Żywczanie, korzystając ze specjalnych względów królewskich, czuli się wobec szlachty dużo pewniej, niż mieszkańcy innych miast. Miłość własne była wprost nietzscheańska. Pławienie się w swojskości i skuteczne odgradzanie się od „obcego”, a i nikła o nim wiedza, dawało im dobre samopoczucie. (27)

     Dopełnieniem procesu rozkładu, była uchwała podjęta przez Członków Powiatowej Rady Narodowej w Żywcu, by nie wpuszczać do miasta Żydów ocalałych z holokaustu, a dawnych jego mieszkańców. Identyczną rezolucję podjęto w miejscowej fabryce papieru „Solali”. Był to rok 1946. (28)

     Obecnie zaś, pomimo upływu czasu, ciągłych zmian w strukturze społecznej miasta, jakby zza historycznych dekoracji jawi się raz po raz w postawach i działaniach mieszkańców z dumą odnoszących się do własnej historii, niezrozumiały dla przybyszów zespół zachowań charakteryzujących się stosunkiem do minionych wieków. Ksenofobia i pogardliwe traktowania każdego, kto nie zgadza się z tym postępowaniem decydują w dalszym ciągu o dniu dzisiejszym Żywca. Sprawia to również izolowanie się społeczności miasta od współczesnych wpływów kulturowych Polski i świata.

     Być może zawarte w przemyśleniach Ericha Fromma stanowią po części usprawiedliwienie dla tak unikalnych wręcz zachowaniach wielu mieszkańców Żywca. Mogą one być również nadzieją na zmiany w tych postawach. „Charakter społeczny jest rezultatem dynamicznej adaptacji natury ludzkiej do struktury społeczeństwa. W wyniku zmiany warunków społecznych zmienia się charakter społeczny, tj. powstają nowe potrzeby i nowe lęki. Te nowe potrzeby rodzą nowe idee i sprawiają, że człowiek staje się na nie do pewnego stopnia podatny. Z kolei te nowe idee zmierzają do utrwalenia i zintensyfikowania nowego charakteru społecznego oraz determinują działanie człowieka. Innymi słowy: za pośrednictwem charakteru warunki społeczne wpływają na zjawiska z dziedziny ideologii, z drugiej zaś strony charakter nie jest rezultatem biernego przystosowania się do warunków społecznych, lecz rezultatem dynamicznej adaptacji związanej z czynnikami, które albo są człowiekowi biologicznie dane, albo stały się jego drugą naturą w wyniku historycznej ewolucji”. (29)


21) o.Zdzisław Gogola, Sanktuarium Matki Bożej Ziemi Żywieckiej w Rychwałdzie, Urząd Miejski Żywiec 1999 r, s. 87.

22) Krystyna Kolstrung – Grajny, Mieszczańskie strój żywiecki i jego historia. w: Karta Groni XX  1999 r. TMMŻ Żywiec

23) Z.Rączka, Żywiec, s 87; J.Związek, Przyczyny nierówności społecznej w Polsce na przełomie XVI i XVII wieku w świetle kazań. „Roczniki Teologiczno – Kanoniczne” t.22: 1975, s. 242 – 245.

24) Kochowski, Klimakt 2, str. 125 Baliński i Lipiński „Polska starożytna”, t. II, str. 257.
25) cykl artykułów autorstwa Mirosława Miodońskiego w miesięczniku „Gazeta Samorządowa” w 2000 r.

26) Ireneusz Jeziorski, Przemijające poranki świata, nie publikowany artykuł, maszynopis, s.7.

27) Ireneusz Jeziorski, Przemijające poranki świata, nie publikowany artykuł, maszynopis, s.6.

28) APKr, WiN, t. 36, k. 92. Sprawozdanie Wydziału Personalnego KW PPR w Krakowie, w: Ireneusz Jeziorski, Przemijające poranki świata, nie publikowany artykuł, maszynopis, s.1.

29) Erich Fromm, Ucieczka od wolności, Czytelnik, Warszawa 1978, s.275-276.

Włodzimierz Zwierzyna



Udostępnij
Dodaj komentarz
Zobacz inne artykuły na naszym blogu